Kostka do mycia naczyń po trzech miesiącach: co działa, a co nie
Kostkę do mycia naczyń kupiłam z ciekawości, trochę dlatego, że wszyscy o niej piszą, a trochę dlatego, że miałam dość plastikowych butelek po płynie. Zmywarka robi u nas większość roboty, ale garnki, deski i patelnię żeliwną myję ręcznie codziennie. Test trwał od czerwca do września.
Jak jej używam
Pocieram mokrą szczotką z naturalnego włosia o kostkę kilka razy, aż zrobi się piana, i myję. Do garnków biorę gąbkę z loofy, bo szczotka nie wchodzi w rogi. Kostka musi wyschnąć między użyciami, inaczej rozmięka od spodu. Pierwsza mi się rozpłynęła w dwa tygodnie, bo leżała na mokrym brzegu zlewu. Druga leży na drewnianej mydelniczce z rowkami i trzyma się dużo dłużej.
Co wyszło po trzech miesiącach
- Wydajność: zużyłam 2,5 kostki po około 150 g. Każda kosztowała 16-19 zł. Płyn do naczyń w tym czasie kosztowałby mnie mniej więcej tyle samo, więc oszczędności nie ma, jest za to mniej plastiku.
- Tłuszcz: na świeży tłuszcz po smażeniu działa dobrze. Na zaschnięty, po nocy w zlewie, gorzej. Wtedy moczę garnek z łyżką sody.
- Dłonie: mniej przesuszone niż po płynie, który miałam wcześniej. To ta część testu, której się nie spodziewałam.
- Szkło: smugi na kieliszkach. Płuczę je gorącą wodą i wycieram od razu, inaczej widać zacieki.
Na co patrzę w składzie
Kostki do naczyń to w większości detergenty, a nie mydła, nawet jeśli wyglądają jak mydło. Ich etykieta podlega unijnemu rozporządzeniu o detergentach 648/2004. Stąd na opakowaniu zapisy w przedziałach typu "5-15% anionowe środki powierzchniowo czynne" zamiast dokładnych procentów. To samo rozporządzenie wymaga, żeby środki powierzchniowo czynne ulegały biodegradacji, więc hasło "biodegradowalna formuła" na froncie to w dużej mierze obowiązek, a nie wyróżnik.
Sprawdzam dwie rzeczy: czy producent podaje pełną listę składników (często na stronie internetowej, do czego zobowiązuje go to samo rozporządzenie) i czy nie ma kompozycji zapachowej wysoko w składzie. Po doświadczeniu z oznaczeniami na tabletkach do zmywarki wiem, że zielony kolor opakowania nic nie gwarantuje.
Czy zostaję przy kostce
Tak, z jednym wyjątkiem. Po pieczeniu mięsa w brytfannie sięgam po resztkę płynu z butelki, którą trzymam pod zlewem. Do codziennego zmywania kostka w zupełności wystarcza, a jedna mydelniczka zajmuje mniej miejsca niż dwie butelki.
Źródła
- Rozporządzenie (WE) nr 648/2004 w sprawie detergentów, EUR-Lex (stan: wrzesień 2026)